Przejdź do głównej zawartości

Posty

https://radio.opole.pl/100,719832,pozew-zbiorowy-powodzian-z-kedzierzyna-kozla-do- Pozew zbiorowy powodzian z Kędzierzyna-Koźla do ponownego rozpatrzenia     Grzegorz Fuławka, 2020 rok [fot. Justyna Krzyżanowska] Sąd Najwyższy [źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C4%85d_Najwy%C5%BCszy_(Polska)] Wał przeciwpowodziowy w Kędzierzynie-Koźlu [fot. Katarzyna Doros-Stachoń] Grzegorz Fuławka, 2020 rok [fot. Justyna Krzyżanowska] Sąd Najwyższy [źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C4%85d_Najwy%C5%BCszy_(Polska)] Previous Next 1 2 3 Wraca sprawa pozwu zbiorowego mieszkańców Kędzierzyna-Koźla dotyczącego powodzi z 2010 roku. Grupa 133 mieszkańców z zalanych posesji zarzuciła zaniedbania i błędy miastu oraz powiatowi. Powodzianie z Kędzierzyna-Koźla wygrali sądową batalię. Orzeczenie po uprawomocnieniu może otwierać drogę po ewentualne odszkodowania 2,5 roku temu Sąd Apelacyjny we Wrocławiu i Sąd Najwyższy uznały racje osób poszkodowanych w powodzi, dzieląc winę między oba samorząd...

Kędzierzyn-Koźle w grafice. Piórkiem Grzegorza Fuławki

W dniu 15 października 2021r wernisażem rozpoczeła się wystawa moich grafik pt. "Kędzierzyn-Koźle w grafice. Piórkiem Grzegorza Fuławki". Zaprezentowane prace nawiązują do rocznicy połączenia Koźla i Kędzierzyna, w jedno miasto o nazwie Kędzierzyn-Koźle. W wernisażu udzieł wzięło wiele osób, w tym wielu moich znajomych oraz przyjacół. Wystawa w Domu Kultury "Chemik" bedzie prezentowana do 15 listopada 2021r Zapowiedź wyernisażu oraz wystawy ukazała się w lokalnych mediach, w tym w "Nowej Gazecie Lokalnej". Link do tego artykułu pod adresem:  https://www.lokalna24.pl/wiadomosci/9442,prezent-na-urodziny-kedzierzyna-kozla-wystawa-prac-grzegorza-fulawki-w-domu-kultury-chemik?fbclid=IwAR3jXeikDSbwpiq3MbbVLUICL_MRo7hC2kM0sjnaoFSrAqlnfmRNyxtVxBs Zaraz po wernisażu, w mediach społecznościowych, ukazały się relacje z tego wydarzenia. Między innymi wernisaż opisano na moim profilu facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=100013364739989 Ten wpis autostwa pa...

Najtrudniejsza kopia obrazu

  Niedawno zakończyłem prace nad najtrudniejszą kopią obrazu jaki chyba kiedykolwiek malowałem na zamówienie. Jest to miniatura obrazu pt. “Napad wilków” wg Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Oryginalny obraz jest ogromny (z tego co wiem, znajduje się chyba w Monachium) i ma rozmiary 10 na 5 metrów. Moja miniatura jest blisko 10 razy mniejsza o rozmiarze 1 m na 60 cm. W obrazie musiałem oddać nastrój i ogromne emocje tej sytuacji napadu wilków. Wiele dni zastanawiałem się czy przyjąć to wyjątkowo trudne i skomplikowane zamówienie, ale w końcu potraktowałem je jako pewne wyzwanie. I chyba udało mi się dobrze je zrealizować oraz osiągnąć zamierzony cel. Dodatkową trudnością w tej pracy było też i to, że nie udało mi się dotrzeć i znaleźć dobrej albumowej reprodukcji oryginalnego obrazu. Nawet Muzeum Narodowe w Krakowie nie dysponuje takim albumem prac Wierusza-Kowalskiego i nie natrafiłem na dobrą reprodukcję tego obrazu. Co prawda w internecie można znaleźć wiele takich reprodukcji, ale ...

Opowiadanie o "Powodzi Tysiąclecia"

  Kiedyś na Facebook’u przesłano mi ciekawostkę na mój temat, która bardzo mnie zdumiała. Przyznaję, że czegoś takiego się nie spodziewałem i oczywiście zaraz kupiłem tę książkę :-)  Cytuję info które otrzymałem od pana Michała Nowaka : “..(-).. Arkadiusz Jakubik czyta opowiadanie Filipa Springera o Kędzierzynie-Koźlu i okolicy, pierwowzorem głównego bohatera jest oczywiście Pan Grzegorz Fuławka " http://wydawnictwoagora.pl/podcast/poczytawszy-odc-17-nadzieja-opowiadanie-filip-springer/?fbclid=IwAR3m5AhUkBETlX0r047jGhIbZ9yrbQAi36-u_1FU5fDPPc3fAP9u85DZ1_M Prawdziwa relacja i rysunek o zwierzakach są na moim blogu. Kiedyś opisała to “Nowa Gazeta Lokalna” https://pracespecjalne.blogspot.com/2019/07/lis-zajac-i-swinia-w-czasie-powodzi.html  

Nieprawdopodobna przygoda w czasch komuny

Przy okazji tegorocznego Święta Trzeciego Maja w “Tygodniku P rudnickim” (12.05.2021) ukazał się artykuł pt. " Jak to z flagami bywało ", w którym wspominam moją przygodę z czasów komuny, gdy wbrew zakazom komunistycznym zakład w którym pracowałem w Prudniku - cały był ozdobiony polskimi flagami. (Poniżej przytaczam cały tekst artykułu. Śródtytuły zaczerpniete z TP) Jak to z flagami bywał o. W czasach komuny Święto Trzeciego Maja było w Polsce zakazane,  a jakiekolwiek formy świętowania rocznicy Konstytucji 3 Maja były bezwzględnie tępione. Wtedy była taka praktyka, że po obchodach pierwszomajowych, na drugi dzień należało natychmiast zdejmować wszelkie widoczne elementy świętowania, tak aby  3 maja nie było żadnych flag widocznych na zewnątrz wszystkich budynków w całej Polsce. Za jakiekolwiek odstępstwa od takich komunistycznych reguł groziły bardzo poważne konsekwencje. Np. za wywieszenie polskiej flagi w dniu 3 maja można było znaleźć się w areszcie, a nawet w więzieniu, ...