Przejdź do głównej zawartości

Posty

Najtrudniejsza kopia obrazu

  Niedawno zakończyłem prace nad najtrudniejszą kopią obrazu jaki chyba kiedykolwiek malowałem na zamówienie. Jest to miniatura obrazu pt. “Napad wilków” wg Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Oryginalny obraz jest ogromny (z tego co wiem, znajduje się chyba w Monachium) i ma rozmiary 10 na 5 metrów. Moja miniatura jest blisko 10 razy mniejsza o rozmiarze 1 m na 60 cm. W obrazie musiałem oddać nastrój i ogromne emocje tej sytuacji napadu wilków. Wiele dni zastanawiałem się czy przyjąć to wyjątkowo trudne i skomplikowane zamówienie, ale w końcu potraktowałem je jako pewne wyzwanie. I chyba udało mi się dobrze je zrealizować oraz osiągnąć zamierzony cel. Dodatkową trudnością w tej pracy było też i to, że nie udało mi się dotrzeć i znaleźć dobrej albumowej reprodukcji oryginalnego obrazu. Nawet Muzeum Narodowe w Krakowie nie dysponuje takim albumem prac Wierusza-Kowalskiego i nie natrafiłem na dobrą reprodukcję tego obrazu. Co prawda w internecie można znaleźć wiele takich reprodukcji, ale ich
Najnowsze posty

Opowiadanie

  Kiedyś na Facebook’u przesłano mi ciekawostkę na mój temat, która bardzo mnie zdumiała. Przyznaję, że czegoś takiego się nie spodziewałem i oczywiście zaraz kupiłem tę książkę :-)  Cytuję info które otrzymałem od pana Michała Nowaka : “..(-).. Arkadiusz Jakubik czyta opowiadanie Filipa Springera o Kędzierzynie-Koźlu i okolicy, pierwowzorem głównego bohatera jest oczywiście Pan Grzegorz Fuławka " http://wydawnictwoagora.pl/podcast/poczytawszy-odc-17-nadzieja-opowiadanie-filip-springer/?fbclid=IwAR3m5AhUkBETlX0r047jGhIbZ9yrbQAi36-u_1FU5fDPPc3fAP9u85DZ1_M Prawdziwa relacja i rysunek o zwierzakach są na moim blogu. Kiedyś opisała to “Nowa Gazeta Lokalna” https://pracespecjalne.blogspot.com/2019/07/lis-zajac-i-swinia-w-czasie-powodzi.html  

Nieprawdopodobna przygoda w czasch komuny

Przy okazji tegorocznego Święta Trzeciego Maja w “Tygodniku P rudnickim” (12.05.2021) ukazał się artykuł pt. " Jak to z flagami bywało ", w którym wspominam moją przygodę z czasów komuny, gdy wbrew zakazom komunistycznym zakład w którym pracowałem w Prudniku - cały był ozdobiony polskimi flagami. (Poniżej przytaczam cały tekst artykułu. Śródtytuły zaczerpniete z TP) Jak to z flagami bywał o. W czasach komuny Święto Trzeciego Maja było w Polsce zakazane,  a jakiekolwiek formy świętowania rocznicy Konstytucji 3 Maja były bezwzględnie tępione. Wtedy była taka praktyka, że po obchodach pierwszomajowych, na drugi dzień należało natychmiast zdejmować wszelkie widoczne elementy świętowania, tak aby  3 maja nie było żadnych flag widocznych na zewnątrz wszystkich budynków w całej Polsce. Za jakiekolwiek odstępstwa od takich komunistycznych reguł groziły bardzo poważne konsekwencje. Np. za wywieszenie polskiej flagi w dniu 3 maja można było znaleźć się w areszcie, a nawet w więzieniu,

Piórkiem po Górze Świętej Anny

  Dla potrzeb Zakonu Franciszkanów na Górze Św. Anny w 2011 roku  wykonałem kolejny zestaw ośmiu rysunków w formie widokówek pt. “Piórkiem po Górze Świętej Anny”. Na pocztówkach przedstawione są wybrane fragmenty klasztoru oraz budowli z nim związanych. A na okładce-kopercie tego zestawu rysunków znajduje się krótki opis tego wyjątkowego miejsca w województwie opolskim. Miejsca wyjątkowego pod względem religijnym, historycznym, geologicznym, przyrodniczym, kulturalnym i turystycznym. Rysunki przedstawiają następujące obiekty: Plac Rajski Bazyliki Św. Anny Schody główne do Bazyliki Schody Ave Maria Pomnik Św. Franciszka Grota Lurdzka Pomnik Św. Jana Pawła II Kaplica Św. Magdaleny Dom Pielgrzyma

Kotek w pastelach

  Co jakiś czas zdarza mi się robić rysunki pastelami. Zazwyczaj są to portrety zwierząt, a niedawno narysowałam kotka. Poniżej przedstawiam kolejne etapy powstawania portretu Na zdjęciach kolory nieco różnią się od oryginału, gdyż były wykonywane przy różnym oświetleniu

Końca nie widać ?

W poprzednim wpisie sygnalizowałem, że nie wiadomo czy władze miasta i powiatu będą podważać korzystny wyrok dla powodzian i złożą skargę kasacyjną od tego wyroku. Teraz już wiadomo. Skarga kasacyjna jednak zostanie złożona. https://opole.tvp.pl/50702528/powodzianie-z-kozla-maja-prawomocny-wyrok-miasto-i-powiat-chca-jego-kasacji

Wyrok w sprawie powodzi z maja’2010

  W dniu 12.10.2020 po przeszło dziesięciu latach zmagań sądowych zakończył się pozew zbiorowy, jaki przeciwko władzom miasta i powiatu wytoczyli powodzianie z rejonu Kędzierzyna-Koźla. Ten pierwszy w Polsce pozew zbiorowy dotyczy powodzi z maja 2010 r, gdy zapowiadana niegroźna powódź, w rzeczywistości dla mieszkańców przedmieść Koźla i okolicznych wsi miała rozmiary porównywalne w “powodzią tysiąclecia lipiec’97”. W tym procesie powodzianie NIE domagali się odszkodowań, a jedynie ustalenia solidarnej odpowiedzialności miasta i powiatu za szkody wyrządzone w wyniku tej powodzi, której ogromne rozmiary były wynikiem błędów popełnionych przez sztaby powodziowe miasta i powiatu. Nasza sprawa przeszła przez wszystkie szczeble procesowe w Polsce - czyli Sąd Okręgowy w Opolu, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oraz Sąd Najwyższy w Warszawie.  W ubiegłym 2019 roku Sąd Najwyższy uznał racje powodzian i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. W tej sprawie kluczo