Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nieprawdopodobna przygoda w czasch komuny

Przy okazji tegorocznego Święta Trzeciego Maja w “Tygodniku P rudnickim” (12.05.2021) ukazał się artykuł pt. " Jak to z flagami bywało ", w którym wspominam moją przygodę z czasów komuny, gdy wbrew zakazom komunistycznym zakład w którym pracowałem w Prudniku - cały był ozdobiony polskimi flagami. (Poniżej przytaczam cały tekst artykułu. Śródtytuły zaczerpniete z TP) Jak to z flagami bywał o. W czasach komuny Święto Trzeciego Maja było w Polsce zakazane,  a jakiekolwiek formy świętowania rocznicy Konstytucji 3 Maja były bezwzględnie tępione. Wtedy była taka praktyka, że po obchodach pierwszomajowych, na drugi dzień należało natychmiast zdejmować wszelkie widoczne elementy świętowania, tak aby  3 maja nie było żadnych flag widocznych na zewnątrz wszystkich budynków w całej Polsce. Za jakiekolwiek odstępstwa od takich komunistycznych reguł groziły bardzo poważne konsekwencje. Np. za wywieszenie polskiej flagi w dniu 3 maja można było znaleźć się w areszcie, a nawet w więzieniu, ...

Piórkiem po Górze Świętej Anny

  Dla potrzeb Zakonu Franciszkanów na Górze Św. Anny w 2011 roku  wykonałem kolejny zestaw ośmiu rysunków w formie widokówek pt. “Piórkiem po Górze Świętej Anny”. Na pocztówkach przedstawione są wybrane fragmenty klasztoru oraz budowli z nim związanych. A na okładce-kopercie tego zestawu rysunków znajduje się krótki opis tego wyjątkowego miejsca w województwie opolskim. Miejsca wyjątkowego pod względem religijnym, historycznym, geologicznym, przyrodniczym, kulturalnym i turystycznym. Rysunki przedstawiają następujące obiekty: Plac Rajski Bazyliki Św. Anny Schody główne do Bazyliki Schody Ave Maria Pomnik Św. Franciszka Grota Lurdzka Pomnik Św. Jana Pawła II Kaplica Św. Magdaleny Dom Pielgrzyma

Kotek w pastelach

  Co jakiś czas zdarza mi się robić rysunki pastelami. Zazwyczaj są to portrety zwierząt, a niedawno narysowałam kotka. Poniżej przedstawiam kolejne etapy powstawania portretu Na zdjęciach kolory nieco różnią się od oryginału, gdyż były wykonywane przy różnym oświetleniu

Końca nie widać ?

W poprzednim wpisie sygnalizowałem, że nie wiadomo czy władze miasta i powiatu będą podważać korzystny wyrok dla powodzian i złożą skargę kasacyjną od tego wyroku. Teraz już wiadomo. Skarga kasacyjna jednak zostanie złożona. https://opole.tvp.pl/50702528/powodzianie-z-kozla-maja-prawomocny-wyrok-miasto-i-powiat-chca-jego-kasacji

Wyrok w sprawie powodzi z maja’2010

  W dniu 12.10.2020 po przeszło dziesięciu latach zmagań sądowych zakończył się pozew zbiorowy, jaki przeciwko władzom miasta i powiatu wytoczyli powodzianie z rejonu Kędzierzyna-Koźla. Ten pierwszy w Polsce pozew zbiorowy dotyczy powodzi z maja 2010 r, gdy zapowiadana niegroźna powódź, w rzeczywistości dla mieszkańców przedmieść Koźla i okolicznych wsi miała rozmiary porównywalne w “powodzią tysiąclecia lipiec’97”. W tym procesie powodzianie NIE domagali się odszkodowań, a jedynie ustalenia solidarnej odpowiedzialności miasta i powiatu za szkody wyrządzone w wyniku tej powodzi, której ogromne rozmiary były wynikiem błędów popełnionych przez sztaby powodziowe miasta i powiatu. Nasza sprawa przeszła przez wszystkie szczeble procesowe w Polsce - czyli Sąd Okręgowy w Opolu, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oraz Sąd Najwyższy w Warszawie.  W ubiegłym 2019 roku Sąd Najwyższy uznał racje powodzian i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. W tej spraw...

Lis, zając i świnia - w czasie powodzi

Właśnie mija kolejna rocznica kataklizmu - “Powodź Tysiąclecia - lipiec’97”, kataklizmu który również w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim poczynił ogromne zniszczenia i spustoszenia. Wtedy na starym moście w Cisku doszło do niecodziennej sytuacji, gdyż uciekające przed powodzią zwierzęta schroniły się na tym nieistniejącym już drewnianym moście. Niezwykłość tej sytuacji polegała na tym, że na moście przez kilka dni obok siebie przebywały - świnia, lis i zając. W “ Nowej Gazecie Lokalnej” ukazał się artykuł na ten temat - autorstwa pana Andrzeja Kopackiego, wraz z moją ilustracją obrazującą tamto wydarzenie. Wykonałem kilka szkiców i różnych wersji tego rysunku (tusz-piórko), aby jakoś uchwycić klimat tamtej sytuacji, a miałem do dyspozycji jedynie zdjęcie nieistniejącego już mostu oraz sugestie i opowieść pana Alojzego Keclera - mieszkańca Ciska. https://www.lokalna24.pl/wiadomosci/1335,co-polaczylo-swinie-zajaca-i-lisa?fbclid=IwAR0SnXd5HOpp46s6nFBV3YR-IYGIg3yqa6In7LlaNQ3JtAomp0...

Piórkiem po Jasnej Górze

Z początkiem lat 2000 wykonałem zestaw rysunków pod wspólnym tytułem “Piórkiem po Jasnej Górze”. Rysunki te ujęte w kolejnym zestawie widokówek, sprzedawane były w sklepach pamiątkarskich rozłożonych wokół Jasnej Góry w Częstochowie. Było to kolejne wyzwanie jakiego się wtedy podjąłem, chociaż patrząc z dzisiejszej perspektywy czasu nie wykluczam, że ponownie coś nowego narysuję z Jasnej Góry. Tym bardziej, że od tamtego czasu sporo się tam zmieniło. Głównie z powodu odnowienia wielu pięknych obiektów i wielu bardzo korzystnych zmian jakie nastąpiły wokół Sanktuarium Narodu Polskiego.